Hebrajska Biblia
Hebrajska Biblia

Pieśń nad pieśniami 4

CommentaryAudioShareBookmark
1

הִנָּ֨ךְ יָפָ֤ה רַעְיָתִי֙ הִנָּ֣ךְ יָפָ֔ה עֵינַ֣יִךְ יוֹנִ֔ים מִבַּ֖עַד לְצַמָּתֵ֑ךְ שַׂעְרֵךְ֙ כְּעֵ֣דֶר הָֽעִזִּ֔ים שֶׁגָּלְשׁ֖וּ מֵהַ֥ר גִּלְעָֽד׃

O, jakoś ty piękna, przyjaciółko moja, o jakoś ty piękna! Oczy twoje niby oczy gołębicy z poza zasłony twojej. Sploty twoje jako stado kóz ześlizgujących się z góry Gilead. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
2

שִׁנַּ֙יִךְ֙ כְּעֵ֣דֶר הַקְּצוּב֔וֹת שֶׁעָל֖וּ מִן־הָרַחְצָ֑ה שֶׁכֻּלָּם֙ מַתְאִימ֔וֹת וְשַׁכֻּלָ֖ה אֵ֥ין בָּהֶֽם׃

Zęby twoje jako świeżo postrzyżone stado owiec wyszłe z pławiska, z których każda bliźnięta rzuca, a żadna nie roni. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
3

כְּח֤וּט הַשָּׁנִי֙ שִׂפְתֹתַ֔יִךְ וּמִדְבָּרֵ֖יךְ נָאוֶ֑ה כְּפֶ֤לַח הָֽרִמּוֹן֙ רַקָּתֵ֔ךְ מִבַּ֖עַד לְצַמָּתֵֽךְ׃

Jako sznur szkarłatny są wargi twoje, a usta twe nadobne. Jako płatek granatu skroń twoja z poza zasłony twojej. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
4

כְּמִגְדַּ֤ל דָּוִיד֙ צַוָּארֵ֔ךְ בָּנ֖וּי לְתַלְפִּיּ֑וֹת אֶ֤לֶף הַמָּגֵן֙ תָּל֣וּי עָלָ֔יו כֹּ֖ל שִׁלְטֵ֥י הַגִּבּוֹרִֽים׃

Szyja twoja jako wieża Dawida wzniesiona dla broni, tysiąc tarcz zawieszone na niej, wszystkie puklerze rycerzy. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
5

שְׁנֵ֥י שָׁדַ֛יִךְ כִּשְׁנֵ֥י עֳפָרִ֖ים תְּאוֹמֵ֣י צְבִיָּ֑ה הָרוֹעִ֖ים בַּשּׁוֹשַׁנִּֽים׃

Obie piersi twoje jako jelonki młode, jako dwoje bliźniąt sarnich, które się pasą między liljami. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
6

עַ֤ד שֶׁיָּפ֙וּחַ֙ הַיּ֔וֹם וְנָ֖סוּ הַצְּלָלִ֑ים אֵ֤לֶךְ לִי֙ אֶל־הַ֣ר הַמּ֔וֹר וְאֶל־גִּבְעַ֖ת הַלְּבוֹנָֽה׃

Zanim wionie ochłodą dzień, a pomkną cienie, wnijdę na górę myrry, na pagórek kadzideł. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
7

כֻּלָּ֤ךְ יָפָה֙ רַעְיָתִ֔י וּמ֖וּם אֵ֥ין בָּֽךְ׃ (ס)

Wszystkaś ty piękna, przyjaciółko moja, a niemasz skazy na tobie! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
8

אִתִּ֤י מִלְּבָנוֹן֙ כַּלָּ֔ה אִתִּ֖י מִלְּבָנ֣וֹן תָּב֑וֹאִי תָּשׁ֣וּרִי ׀ מֵרֹ֣אשׁ אֲמָנָ֗ה מֵרֹ֤אשׁ שְׂנִיר֙ וְחֶרְמ֔וֹן מִמְּעֹנ֣וֹת אֲרָי֔וֹת מֵֽהַרְרֵ֖י נְמֵרִֽים׃

Zemną z Libanu, narzeczono, zemną z Libanu pójdź! Spójrz z wierzchołka Amany, z wierzchołka Seniru i Hermonu, z jaskiń lwich, z wysokich legowisk lampartów. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
9

לִבַּבְתִּ֖נִי אֲחֹתִ֣י כַלָּ֑ה לִבַּבְתִּ֙ינִי֙ באחד [בְּאַחַ֣ת] מֵעֵינַ֔יִךְ בְּאַחַ֥ד עֲנָ֖ק מִצַּוְּרֹנָֽיִךְ׃

Uchwyciłaś mnie za serce, siostro moja, narzeczono! uchwyciłaś mnie za serce jednem spojrzeniem twojem, jednym łańcuszkiem szyjki twojej. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
10

מַה־יָּפ֥וּ דֹדַ֖יִךְ אֲחֹתִ֣י כַלָּ֑ה מַה־טֹּ֤בוּ דֹדַ֙יִךְ֙ מִיַּ֔יִן וְרֵ֥יחַ שְׁמָנַ֖יִךְ מִכָּל־בְּשָׂמִֽים׃

O, jak słodkie są pieszczoty twoje, siostro moja, narzeczono! O, jak daleko rozkoszniejsze pieszczoty twoje niż wino, a woń pachnideł twoich niż wszystkie aromaty! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
11

נֹ֛פֶת תִּטֹּ֥פְנָה שִׂפְתוֹתַ֖יִךְ כַּלָּ֑ה דְּבַ֤שׁ וְחָלָב֙ תַּ֣חַת לְשׁוֹנֵ֔ךְ וְרֵ֥יחַ שַׂלְמֹתַ֖יִךְ כְּרֵ֥יחַ לְבָנֽוֹן׃ (ס)

Patoką sączą się usta twoje, narzeczono! miód i mleko pod językiem twoim, a wonność szat twoich jako wonność Libanu. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
12

גַּ֥ן ׀ נָע֖וּל אֲחֹתִ֣י כַלָּ֑ה גַּ֥ל נָע֖וּל מַעְיָ֥ן חָתֽוּם׃

Ogrójcem zamkniętym jesteś, siostro moja, narzeczono! zdrojem zamkniętym, źródłem opieczętowanem. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
13

שְׁלָחַ֙יִךְ֙ פַּרְדֵּ֣ס רִמּוֹנִ֔ים עִ֖ם פְּרִ֣י מְגָדִ֑ים כְּפָרִ֖ים עִם־נְרָדִֽים׃

Latorośle twoje są gajem granatów i owoców rozkosznych z kwiatami cyprów i nard. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
14

נֵ֣רְדְּ ׀ וְכַרְכֹּ֗ם קָנֶה֙ וְקִנָּמ֔וֹן עִ֖ם כָּל־עֲצֵ֣י לְבוֹנָ֑ה מֹ֚ר וַאֲהָל֔וֹת עִ֖ם כָּל־רָאשֵׁ֥י בְשָׂמִֽים׃

Narda tam i szafran, wonna trzcina i cynamon wraz z wszelakiego rodzaju krzewami kadzidła; myrra i aloes i wszystkie najprzedniejsze aromaty. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
15

מַעְיַ֣ן גַּנִּ֔ים בְּאֵ֖ר מַ֣יִם חַיִּ֑ים וְנֹזְלִ֖ים מִן־לְבָנֽוֹן׃

O źródło ogrodów, krynico wód żywych, które spływają z Libanu! 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
16

ע֤וּרִי צָפוֹן֙ וּב֣וֹאִי תֵימָ֔ן הָפִ֥יחִי גַנִּ֖י יִזְּל֣וּ בְשָׂמָ֑יו יָבֹ֤א דוֹדִי֙ לְגַנּ֔וֹ וְיֹאכַ֖ל פְּרִ֥י מְגָדָֽיו׃

Zerwij się wietrze północny, a przyjdź południowy, wioń po ogrójcu moim, aby popłynęły aromaty jego! Niechaj wnijdzie oblubieniec mój do ogrójca swego i niechaj pożywa rozkoszne owoce swoje. 

ZasobyZapytaj rabinaCopyNotesHighlightBookmarkSharePlay
Poprzedni rozdziałNastępny rozdział